No i pierwszy artykuł hula już po sieci. Crullu zrobił ze mnie szaleńca i straszną gadułę, ale to już pominę:) he A tak całkiem poważnie, to ma pazura do pisania, lekko, łatwo, krótko i na temat. Odpowiadając na zadane pytanie i tu cytuję: „ziemek, powiedz mi tylko, jak się będziesz przez te plaże golasów przemieszczał. że na bosaka to wiemy, ale co z resztą?" odpowiadam: zagram im na fujarce...tej na nosie oczywiście he.
Byłem dziś w Urzędzie Miasta złożyć prośbę o objęcie patronatem mojego nadmorskiego bosego wojażu. Po krótkiej rozmowie, zostawiłem teczuszkę z materiałami w biurze podawczym i cóż, teraz trzeba swoje odczekać, więc czekamy. Fajnie byłoby mieć na koszulce logo Rzeszowa i móc również w jakiś sposób promować to fantastyczne miasto! To w końcu tu zrodził się ten szalony pomysł na tę wyprawę.
Projekt "Boso przez plażę" realizowny przy udziale: