Relacje z wyprawy dostępne na Blip oraz album zdjęć
Myślałem, że przejdę dziś więcej km, ale na mój krótszy dystans splotło się kilka rzeczy: spotkanie z Panią Moniką z Głosu Koszalińskego, obejście portu w Kołobrzegu oraz załamanie pogody w postaci deszczu. Do Kołobrzegu dotarłem na godzinę 15:30. Od razu pognałem w kierunku latarni morskiej, gdzie czekała na mnie Pani Monika. Obejście portu prowadzi przez niemal całe miasto i zajmuje to trochę czasu. Reportaż o mnie ukarze się w poniedziałek, zarówno w prasie drukowanej jak i na portalu. Dziś także dzwoniło do mnie radio z Gdańska. To też ważna wiadomość. Gdańska jeszcze przede mną, a już tam wiedzą o mojej bosej bałtyckiej wędrówce.
Z noclegiem nie miałem problemów. Trafiłem do Państwa, którzy rozpoznali mnie z teleexpresu i dostałem bardzo miły i przytulny pokoik.
W drodze z Dźwirzyna do Grzybowa dołączyła się do mnie rodzina - Monika, Marek i Julia - w galerii są zdjęcia. Zaproponowali, że chcę mi towarzyszyć w wędrówce. To SUPER POMYSŁ - za chwalę będę jak Forest Gump...na to się zapowiada. Oprócz tego dwie przesympatyczne Panie bliźniaczki - co widać na zdjęciach - rozpoznały we mnie bosego piechura i od razu w moim aparacie było pamiątkowe zdjęcie. Niestety nie zapytałem o imiona, dlatego proszę o Panie blixniaczki o kontak, to dopiszę pod zdjęciami. Moi Fani zaczynają prosić o autografy...wow SZOK...przynajmniej dla mnie. To jest mój debiut jeśli chodzi o dawanie swojej parafki - daję ją na ulotkach z pozdrowieniami:-). Czas zacząć ćwiczyć jakiś fajny podpis hehe - pomyślałem.
W drodze do Grzybowa znajduję się plaża naturystów - dwa zdjęcia w galerii. Już się przyzwyczaiłem do widoku "golasów" i jakoś mnie to nie krępuje, myślę tylko jak tu ukradkiem zrobić fotkę aby to udokumentować - zawsze do tyłu i z daleka, chodzi tylko o sam zarys i trochę golizny he.
Wieczorem byłem na spacerze i na latarni morskiej. Na zakończenie powiem tak - jestem tu pierwszy raz w życiu, tak jak i w innych miastach poprzednio. To jest właśnie niesamowite i niezwykłe, że mimo wielkiego wysiłku jaki mnie to kosztuje (ze względu na plecak i długie chodzenie) to mam ogromną satysfakcję, że mogę te wszystkie miasta i miejsca zobaczyć - nawet na chwilkę. Będę właścicielem stóp jedynych w Polsce, które boso przeszły całe wybrzeże. Kuleje trochę na prawą stopę, ale zimna woda znieczula więc jakoś się idzie.
Dzisiaj śpię:
W pięknym pokoju jak z bajki u Pani Ewy
ul. Jana III Sobieskiego 10
Kołobrzeg
tel: (94) 35 18 718
Cena: 40 zł (podana cena nie może być wyznacznikiem cen wynajmu)