|
Atrakcje...czyli muzea, wystawy, budynki i nocne szaleństwo.
Nie po to ludzie budowali, malowali, rzeźbili bym miał nie podziwiać ich kunsztu, wyobraźni i talentu. Barbarzyńcą nie jestem obiecuję nic nie zepsuć ;). Mam już swoje upatrzone atrakcje, ale może coś przeoczyłem, albo coś źle oceniłem. Niekoniecznie muszą być to tzw. obowiązkowe atrakcje turystyczne. Niech mają to coś, ważne, że Wam się podobało. Ludzie mówią, że warto zobaczyć...
Wielka rzeszowska "pipa"
Polska / Rzeszów
Ten kto będzie w Rzeszowie, na pewno nie przejdzie obojętnie obok wizytówki miasta jakim jest wilki pomnik przypominający z daleka kobiece hm:) Może było to celowe zamierzenie lub czysty przypadek, iż herb i żołnierze są usytuowani właśnie w tych "szczególnych" miejscach:) a kształt pomnika rodzi kosmate myśli. W każdym razie jak powiesz w Rzeszowie taksówkarzowi "pod wielką pipę" lub zapytasz "jak dojść pod wielką pipę" to każdy będzie wiedział i nikt nie uzna tego za przekleństwo. Warszawa ma kolumnę Zygmunta, my mamy pełen wdzięku pomnik! Dla mniej odważnych wyrażenie "betonowe łono" też będzie zrozumiane przez rzeszowskich tubylców. W każdym razie pomnik jedyny w swoim rodzaju:)